Na przedostatniej przerwie podeszła do paczki.
-Elo, mała. Co tam?-powiedziała Sophie.
-N-nie no, spoko. Nudy straszne.
-Jak bardzo chceesz...-zaczęła Lucy.
-Możesz iść z nami na imprezę.-dokończyła Sarah.
-Jasne, chętnie! O której?
-Zbieramy się o 17 pod szkołą, idziemy na piwo, czy coś a potem do klubu.
Niebieskowłosa wręcz skakała z radości, ale uciechę przerwał jej dzwonek. Wróciła do klasy.
-Hej, słuchaj. Idziemy dziś z Mel, Jackiem i Jimem na film do kina. Idziesz?
-Nie, idę dziś na imprezę.-powiedziała Emma-sorry-Dodała, widząc rozczarowanie przyjaciółki.
O 15:30 skończyły się lekcję. Był piątek. Pierwsze co zrobiła Emma to rzuciła torbę i położyła się na łóżku. Z radości zrobiła gwiazdę na środku pokoju. Zaczęła się szykować. Zrobiła mocny makijaż i wyskoczyła z mundurku, Założyła czarny crop-top, jeansową spódniczkę, także jeanoswą kurtkę i białe adidasy. Zanim się obejrzała była już 17:00. W drzwiach minęła się z Akirą.
-Z kim ty....?
Aby uniknąć niezręcznych pytań szybko pobiegła przed szkołę. Oprócz paczki była tam także Caroline z Chloe.
-Zaprosiłaś je?-wyszeptała z niedowierzaniem Emma.
-Pojebało cię?!-kryknęła Sophie-One idą na jakiś fitness.
-Co, dzieciaczki, tak wam się nudzi, że przyszłyście obgadywać starsze?-powiedziała Caroline.
-Przecież nie wypada obgadywać i śmiać się z osób niedorozwiniętych psychicznie-zaśmiała się Sarah.
Caroline i Chloe wykrzywiły się.
-My przynajmniej jesteśmy szczupłe i chodzimy na siłownię-rzekła z dumą Chloe.
-One przynajmniej nie są deskami-odezwał się Joshua.
-Dobra, chodźcie stąd. Taksówka!-zawołała Sophie.
Wszyscy-Sarah, Lucy, Emma, Sophie, Joshua, Tom, Lily, George i Chendler wsiedli. Chłopcy pojechali inną taksówką, bo nie było miejsca.
Wszyscy spotkali się pod starym murem.
Emma spojrzała pytająco na Lily. Ta wywróciła oczami.
-Tu się spotykamy-po czym wyjęła kilka piw i rozdała wszystkim.
Tak więc... Lucy to frytka, bo ciągle je wpieprza. Lily to grajek, bo gra na gitarze, Sarah to żarówka, bo lubi świecące rzeczy, ja to Dyszka, bo zawsze komuś dychę wiszę, Joshua to Fejm, bo ma swój funclub na Facebooku, Tom to Boss, bo ciągle gra w gry i wygrywa z Bossami, George to Doctor, bo kocha Science Sfiction*, a Chendler to Nerd, bo nim jest.-wytłumaczyła Dyszka.
Wszyscy zaczęli się śmiać.
-Ty będziesz smerfetka, od twojego koloru włosów-powiedział Tom.
-No i zajebiście. Gitara siema-powiedział Grajek.
Minęły około 3 godziny. Wszyscy wypili kilka piw i byli w wyśmienitym humorze. Pojechali na imprezę.
Klub był dosyć mały, ale jego neonowa witryna raziła po oczach. Nie było kolejki z racji, że było dosyć wcześnie. W klubie było dopiero kilka osób. Wszyscy poszli przywitać się z Alice.
-Elo. Poznaj nową!-Zawołał Chendler do barmanki.
-O, hej. Jestem Alice.-dziewczyna uśmiechnęła się.
-No cześć. Emma.-Niebieskowłosa odwzajemniła uśmiech.
![]() |
| To Alice XD |
-E, Smerfetka! Ty czemu nie palisz?!-Zapytał Doctor.
-Bo kurwa może, zajmij się swoim skrętem!-skarciła go dyszka.
-Dobra, spoko. Nie bij.-Zażartował George.
Do klubu zaczęło przyszło więcej osób. Paczka wkracza na parkiet. Wszyscy bawią się świetnie. Najbardziej naćpała się frytka.
-Ej, zrobię tu gwiazdę! Odsuńcie się!-krzyknęła Lucy.
Ta.... nie zbyt jej to wyszło. Wpadła na jakiegoś chłopaka.
-No, ale dupa mi się trafiła!-krzyknął po czym zaczął ją obmacywać.
-Odwal się od niej idioto!-krzyknęła Dycha po czym go spoliczkowała.
-Dzięki, ale bym sobie poradziła-powiedziała Frytka.
-Jeszcze raz dotkniesz mojej siostry,a....-Żarówka ie dokończyła.
-No nie! Lubie wasz team, ale kurwa nie będziecie się bić w moim klubie.-Alice wyprosiła paczkę.
Tak oto wszyscy zostaliśmy wyproszeni. Prawie wszyscy byli pijani i naćpani.Emma po cichu skradała się do pokoju. Nie wolno opuszczać na noc akademiku.
-No cześć. Masz kłopoty. W sumie będziesz miała-Akira nie owijała w bawełnę.
-O co ci chodzi znowu chodzi?-Spytała się smerfetka.
Akira pokazała jej filmik. Ktoś nagrał video na którym widać Lucy robiącą gwiazdę, tego chłopaka i całe to zdarzenie. W tle było widać resztę paczki-łącznie z nią. Jeśli nauczyciele się o tym dowiedzą to wszyscy poniosą karę.
-Kto to wrzucił?! Spiorę mu tyłek!-wkurzyła się Emma.
-Jakaś Caroline z 3.-odpowiedziała Akira.
-O kurwa... było tam dużo ludzi, nie zauważyliśmy jej.
Emma wysłała do wszystkich nagranie. Trafiło ono na wszystkie portale społecznościowe. Po tym zmazała makijaż, przebrała się w pidżamę i poszła spać.
CDN.
CDN.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz